Jak ćwiczyć?Część VI
Jak ćwiczyć? Część VI Pamięć To dzięki niej możemy rozwijać swoją praktykę. Im więcej wskazówek zapamięta nasz umysł, tym łatwiej będzie nam czynić postępy. Asany wymagają od jogina nie tylko sprawności fizycznej ale również umysłowej. A silny umysł to także dobra pamięć. Co robić aby szybko chłonęła wiedzę? Jeśli jesteś wzrokowcem to najlepiej przyswajasz informacje wykorzystując zmysł wzroku. Jeżeli więc nie możesz zapamiętać kolejnych sekwencji pomocne będą ci wszelkie obrazy. Ćwicząc w grupie po prostu obserwuj ruchy nauczyciela. Jeśli praktykujesz sama/sam to ćwicz razem z filmem czy nagraniem DVD, lub przed ćwiczeniem przejrzyj książkę z pozycjami. Będąc słuchowcem, największą uwagę podczas zajęć skupiaj na poleceniach wydawane przez prowadzącego. Samodzielnie natomiast ćwicz z nagraniami. Jeśli jesteś kinestetykiem bez problemów powinieneś zapamiętać i opanować każdą pozycję, ponieważ twoja pamięć utrwala szczególnie ruchy i kojarzy z nimi informacje.
Są ludzie potrafiący skoncentrować się tylko na przekazie wizualnym lub dźwiękowym. Inni mają tak podzielną uwagę, że będą w stanie przyswajać informacje z kilku kanałów komunikacyjnych jednocześnie. W jodze kwestia zapamiętywania wydaje się być umiejętnością naturalną. Jeśli jednak jest ci trudno zapamiętać następujące po sobie asany, których kolejność rzecz jasna nie może być przypadkowa, nie martw się! - w miarę systematycznego ćwiczenia, umysł i ciało „zaprogramują” sobie schemat praktyki, a czynności staną się odruchowe (ale nie nieświadome!).
Ile czasu najlepiej trwać w asanie? W jodze nie należy wykonywać niczego na siłę! Również odnosi sie to do czasu trwania w pozycji, który nie jest narzucony odgórnie, za wyjątkiem zajęć z nauczycielem, na którego wyczucie musimy się zdać. Ile sekund czy minut pozostawać w pozycji, to kwestia indywidualna każdego adepta. Na początku z pewnością czas ten będzie krótki. W miarę rozwijania swoich umiejętności staraj się jednak wydłużać chwile spędzone w asanie. Jest to bardzo istotne dla pracy układu nerwowego i relaksu, który z każdą chwilą „zatrzymania” bardziej się pogłębia. Wzmacnia się nie tylko układ nerwowy ale cały organizm, który po tak aktywnej praktyce będzie odprężony i wypoczęty. Kiedy ćwiczysz sam, zdajesz się na własna wrażliwość i tylko od ciebie zależy ile czasu poświęcisz na trwanie w poszczególnych asanach.
Być może nawet nie zauważysz, że z biegiem czasu samoistnie wydłużasz ten moment. Są to postępy, które kiedyś stają jednak w miejscu. Kiedy już zdamy sobie z tego sprawę, świadomie i konsekwentnie możemy zabrać się do pracy nad „trwaniem”, ponieważ przynosi ono najlepsze efekty. « powrót |