www.joga.waw.pl
joga nauczyciele fotogaleria kontakt joga

CZYTELNIA

Ćwicz jogę i nie daj się depresji!
Energetyczna struktura człowieka według jogi.
Ajurweda - droga do zdrowia.
Ajurweda - medycyna i styl życia.
Jak ćwiczyć?Część I
Jak ćwiczyć?Część II
Jak ćwiczyć?Część III
Jak ćwiczyć?Część IV
Jak ćwiczyć?Część V
Jak ćwiczyć?Część VI
Sekwencja w praktyce jogi.
Teoria hatha jogi
Pokonaj stres razem z jogą!
Klasyczna joga we współczesnym wydaniu
Jak joga wpływa na zdrowie człowieka
Jak joga wpływa na kondycję kręgosłupa?
Joga dla najmłodszych

Ćwicz jogę i nie daj się depresji!

W 2007 roku naukowcy z Uniwersytetu w Bostonie zaobserwowali, że praktyka jogi podnosi poziom substancji w mózgu, której niedobór przyczynia się do zaburzeń lękowych i depresji. Po godzinnej praktyce jogi, w trakcie której badacze za pomocą odpowiedniego sprzętu śledzili aktywność mózgów joginów, okazało się, że w mózgach ćwiczących uaktywniły się ośrodki odpowiedzialne za złe samopoczucie, rozdrażnienie oraz walkę z depresją.

Zespół naukowców z Boston University School of Medicine, pod kierunkiem psychiatry i neurologa – prof. Chris Streeter, postanowił zbadać wpływ jogi na  samopoczucie. W tym celu badacze użyli sprzętu do mierzenia rezonansu magnetycznego. Tą techniką została przebadana licząca kilkanaście osób grupa, w skład której wchodzili jogini oraz ludzie w ogóle nie mający styczności z jogą. Badanych podzielono na dwie podgrupy. Kiedy jedna z nich przez godzinę ćwiczyła jogę, druga w tym czasie przeglądała gazety. Mózgi uczestników badano przed sesją jogi lub czytania i po nich. Pomiary wykazały, że u ćwiczących jogę poziom GABA - kwasu gamma-aminomasłowego, będącego głównym neuroprzekaźnikiem działającym hamująco w systemie nerwowym, podniósł się o 27 procent. Wśród osób czytających nie zaobserwowano zmian stężenia GABA.

Trzeba nadmienić, iż ze zbyt niskim poziomem kwasu GABA borykają się ludzie z zaburzeniami psychicznymi, depresją, stanami lekowymi, a także padaczką. Oznacza to, że asany mogą pozytywnie wpływać na walkę z tymi dotkliwymi chorobami i łagodzić ich objawy.

 

Bibliografia:

„Gazeta Wyborcza” 25 V 2007, Joga wycisza mózg


Joga dla najmłodszych

Czy ćwiczenie jogi może sprawiać radość dzieciom? Doświadczenia nauczycieli prowadzących takie zajęcia pokazują, że joga jest dla najmłodszych nie tylko gimnastyką ale przede wszystkim twórczą zabawą.

W asanach dorośli odnajdują spokój i harmonię, co widzą w nich dzieci? Dla milusińskich, pozycje jogi są źródłem ruchu dającego ujście emocjom i napięciom zgromadzonym w ciele i umyśle po dniu spędzonym w szkole. Asany są urozmaiceniem jednostajnych pozycji, w których dziecko przebywa w ciągu dnia – począwszy od siedzenia w ławce, a skończywszy na popołudniowych „nasiadówkach” przed komputerem czy telewizorem. A nic innego jak właśnie aktywność fizyczna, czyni z dziecka wulkan energii. Podczas ćwiczeń jogi,  dzieci magom lepiej poznać swoje ciało i nauczyć się synchronizować ruchy.

Zajęcia jogi dla dzieci najczęściej prowadzone są w formie zabawy. Ponieważ asany w sanskrycie oznaczają nazwy zwierząt, dzieci mogą  przyjmować   pozycje zwierzątek. Pozy psa, wielbłąda czy kobry są często połączone z wydawaniem dźwięków charakterystycznych dla tych zwierząt. Samo uczenie dzieci nazw asan w sanskrycie np. adho mukha śvanasana – pies z głową w dół, jest świetną okazją do ćwiczenia pamięci. To w dzieciństwie kształtują się nawyki, które towarzyszą człowiekowi przez całe życie. Dlatego tak istotne jest pielęgnowanie dobrych nawyków od wczesnych lat. Joga pomaga m.in. w nabyciu nawyku prawidłowej postawy ciała, podczas ruchu, siedzenia i stania. Asany przyczyniają sie tym samym do wzmocnienia kręgosłupa, pleców, mięśni grzbietu, brzucha i nóg. Sprzyjają poprawie sylwetki oraz zwiększeniu elastyczności i gibkości ciała.

Wiktor Morgulec, który prowadzi zajęcia jogi w warszawskim Centrum Joga Żoliborz, w przedszkolach oraz szkole Montessori w Warszawie, zwraca uwagę na to, jak wielkim wyzwaniem jest prowadzenie zajęć z najmłodszymi. Po raz pierwszy zetknął się z jogą dla dzieci w 2002 roku w indyjskim Yoganga Center, w którym poznał metodykę nauczania jogi dla dzieci wg małżeństwa Rajiva i Swati Chanchanich. Jest to program realizowany w wielu indyjskich szkołach. Z własnego doświadczenia wie, że doskonale sprawdza się on również w naszym kraju. Czym charakteryzują się takie lekcje? Przede wszystkim czas zajęć uzależniony jest od wieku dzieci – im są mniejsze, tym zajęcia krócej trwają. W przedszkolach joga trwa 15 -20 min, zajęcia są bardzo dynamiczne, urozmaicane grami i zabawami. Od 45 -60 min trwa joga ze starszymi dziećmi. Jak mówi:

„W zależności od wieku na różne aspekty praktyki zwracam uwagę. Dla maluchów ( 4-5 lat)  wyzwaniem jest już pozostanie przez kilka minut w obrębie maty i wykonywanie w synchroniczny sposób pozycji – nie mam mowy o precyzji, na to czas przychodzi później. Sama synchronizacja: prawa, lewa strona - ustawianie ciała na zasadzie lustrzanego odbicia jest ogromnym wyzwaniem. Od dzieci starszych, stopniowo wymaga się coraz więcej : precyzji, synchronizacji z oddechem.”

Do listy korzyści dopisuje:

- rozwijanie koncentracji uwagi na wykonywanych czynnościach,
- nabywanie umiejętności sensorycznego odnalezienia się w przestrzeni oraz współpracy z innymi dziećmi,
- akceptowanie ograniczeń własnego ciała, przy jednoczesnym wkładaniu konsekwentnego wysiłku aby nad nimi pracować.


Jak joga wpływa na kondycję kręgosłupa?

Jest podstawowym narządem ruchu, centrum układu kostnego człowieka, podporą dla tułowia i ochroną rdzenia kręgowego. Zdrowy kręgosłup – bo o nim mowa, jest warunkiem sprawności ruchowej człowieka. Zaledwie niewielki uraz może poważnie ograniczać fizyczną aktywność, a w drastycznych przypadkach całkowicie uniemożliwiać samodzielność ruchową. Choć zdajemy sobie sprawę z wagi zdrowego kręgosłupa, nie wiele robimy aby dbać o jego kondycję. Czy joga może być antidotum na problemy z kręgosłupem, z którymi boryka się większość naszej populacji?

Problemy z kręgosłupem dotyczą nie tylko osób po czterdziestym, pięćdziesiątym czy sześćdziesiątym roku życia. Dotykają coraz to młodszych ludzi a także dzieci. Ma na to wpływ szereg czynników. Poza wadami wrodzonymi kręgosłupa, na jego formę wpływa przede wszystkim styl życia. Z uwagi na to, że obecnie dzieci zamiast ganiać po podwórku, wolą siedzieć przed komputerem czy telewizorem, brak ruchu niekorzystnie odbija się na rozwoju i kondycji kręgosłupa. Siedzenie w szkolnych ławkach również dodatnio na nią nie wpływa. W ten sposób młody człowiek większą część dnia może zwyczajnie przesiedzieć. Taki opadający wykres aktywności nie wiele różni się od dnia dorosłego człowieka, który po godzinach pracy, najczęściej siedzącej lub stojącej, wraca do domu aby spokojnie zasiąść przed telewizorem bądź komputerem. Choć szybkie tempo życia nie pozostawia wiele czasu i energii na dodatkowy wysiłek fizyczny, to z pewnością warto wygospodarować chociaż pół godziny dziennie na inwestycję w swoje zdrowie.

Jak wiemy „samo nie garb się, nie wystarczy”! Bez względu na wiek, ruch jest podstawą dobrej kondycji fizycznej. W przypadku jogi, nie musi być on utożsamiany z wysiłkiem. Prawidłowo wykonywane asany nie meczą organizmu tylko dodają mu energii. Są pozycje, które mają szczególny wpływ na kręgosłup i za pomocą których można korygować wady postawy. Jeżeli cierpisz na jakieś schorzenia kręgosłupa lub jest takie podejrzenie, ćwiczenia jogi możesz wykonywać tylko pod okiem doświadczonego nauczyciela jogi. W przypadku tak potężnej i zarazem delikatniej konstrukcji jaką jest kręgosłup, wszelkie ćwiczenia jakie się wykonuje w celu jego korekcji muszą być nadzorowane przez specjalistę! W szkołach jogi na terenie naszego kraju prowadzone są specjalne zajęcia tzw. jogi dla kręgosłupa. W tej praktyce szczególny nacisk kładzie się na pracę z ciałem pod kątem kręgosłupa. Jak mówi nauczycielka jogi mgr Justyna Wojciechowska:
    
"Na takie zajęcia najczęściej trafiają osoby z zespołem przeciążeniowy kręgosłupa (lędźwiowego lub szyjnego), osoby z dyskopatią, osoby z bólami: krzyża, stawów biodrowych, barkowych. Od 3 lat prowadzę zajęcia Jogi dla kręgosłupa i uważam, że są one świetnym uzupełnieniem tradycyjnej fizjoterapii. Różnica między innymi polega na tym, że na jodze, ręce fizjoterapeuty zastępujemy asanami i świadomością własnego ciała."


Joga to zatem nie tylko relaks i regeneracja organizmu. Odpowiednio dobrane sekwencje asan mogą być kojącą terapią na bóle i schorzenia kręgosłupa. Praktyka hatha jogi działa również profilaktycznie wzmacniając cały układ kostny, wyrabia nawyk prawidłowej postawy i pozwala cieszyć się sprawnością ruchową do późnej starości.


Jak joga wpływa na zdrowie człowieka

Asany mają wpływ nie tylko na samopoczucie i kondycję fizyczną. Systematycznie i poprawnie wykonywane, oddziałują na cały organizm i jego funkcje. Dlatego warto wiedzieć w jaki sposób praktyka jogi rzutuje na funkcjonowanie naszego ciała i jego poszczególnych układów.

Żyjemy w czasach kiedy większość dywagacji na temat zdrowia zatacza okrąg wokół stresu. Stał się on tak oczywistym towarzyszem ludzkiego życia, że trudno było by chyba wyobrazić sobie bez niego ludzką egzystencję. To właśnie akceptacja stresu w codziennej gonitwie po lepsze jutro sprawia, że coraz więcej osób boryka się z poważnymi problemami zdrowotnymi, właśnie w skutek stresu. Pomimo iż zdajemy sobie sprawę z zagrożeń wynikających z częstego przebywania w stanie takiej nerwowej gotowości, to i tak nadal przywiązujemy zbyt mało uwagi do tego problemu. Czy joga może być jego rozwiązaniem?
Otóż osoby ćwiczące mogą nie tylko cieszyć się dobrym samopoczuciem i energią. Dzięki asanom łatwiej jest wpływać na autonomiczny układ nerwowy, którego równowaga wpływa na stabilność emocjonalną, a co za tym idzie, chroni przed lękami i nerwicami. Potrafiąc kontrolować swój układ nerwowy, znacznie rzadziej ulega się destrukcyjnej sile stresu, który jest jedną z głównych przyczyn nadciśnienia tętniczego, zakrzepów naczyń wieńcowych,  chorób układu pokarmowego i wielu innych niebezpiecznych dla życia schorzeń.


Joga a krążenie

Dobre krążenie to podstawa zdrowego organizmu. Poza stresem negatywnie wpływa na nie m.in. obciążająca dieta, nieregularny tryb życia czy brak aktywności fizycznej. Także w tym aspekcie joga przyczynia się do poprawy kondycji układu krążenia. Po pierwsze, ćwicząc jogę aktywizujemy organizm do działania, dotleniamy jego każdą komórkę, systematyzujemy swój styl życia i spalamy zbędną tkankę tłuszczową. Asany zwiększają wydolność sercowo-naczyniową i poprawiają krążenie wieńcowe. Przyspieszają również przemianę materii i zmniejszają zużycie tlenu przez organizm. Joga daje zarówno niezbędną dla zdrowia aktywność, nieprzemęczającą układu krążenia,  jak i równie konieczny relaks i odpoczynek. To wszystko chroni przed niewydolnością i pozwala cieszyć się zdrowym i silnym sercem do późnej starości.


Joga a nadciśnienie      

Nadciśnienie to jedna z plag naszej cywilizacji. Jak już było wspomniane wyżej, do problemów z krążeniem, a więc i z nadciśnieniem, przyczynia sie stres, dieta i styl życia. Aby „trzymać rękę na pulsie” i kontrolować swoje ciśnienie, niezbędna jest wewnętrzna równowaga i spokój, a taką właśnie harmonię pozwala wprowadzić do życia joga. Również zmniejszanie podczas praktyki tkanki tłuszczowej, przyczynia się do samoczynnego obniżenia ciśnienia. Asany są zatem sposobem na uniknięcie wielu groźnych dla zdrowia i życia  komplikacji wywołanych nadciśnieniem tętniczym, takich jak zawał mięśnia sercowego, zakrzepy mózgowe czy udar mózgu. Joga poprawiając krążenie całego organizmu, a szczególnie serca i mózgu, zapobiega tym powikłaniom. Sprawna przemiana materii oraz obniżenie wysokiego ciśnienia krwi podczas odpoczynku i regeneracji w asanach, bardzo pomaga osobom borykającym się z problemami ciśnieniowymi.

Joga a proces starzenia się

Ciało i umysł w asanach nie tylko osiągają stan relaksu i odpoczynku ale także regenerują się. Dzięki temu iż każda komórka zostaje optymalnie dotleniona i zmobilizowana do aktywności, asany znacznie spowalniają proces starzenia się komórek organizmu. Poza widocznymi efektami np. elastycznością i świeżością skóry, joga przede wszystkim pozwala cieszyć się dobrą kondycją gruczołów wydzielania wewnętrznego, układu oddechowego, sercowo-naczyniowego oraz sprawnym metabolizmem. Ćwiczenie jogi poprawia funkcjonowanie gruczołu przysadkowego, a także przynosi zmiany neurofizjologiczne pozytywnie oddziałujące na psychikę.  


Klasyczna joga we współczesnym wydaniu.

Obecnie trudno sobie wyobrazić jogina bez maty. Ćwiczenie na płaskiej, amortyzującej od podłoża powierzchni, zdaje sie być rzeczą oczywistą. Normą staje się także wykorzystywanie do praktyki różnych pomocy, takich jak wałki czy paski. Sto lat temu, żadnemu adeptowi jogi nie śniło się nawet, jak można za pomocą kliku prostych przedmiotów, ułatwić postępy w praktyce. Jako pierwszy na pomysł ten wpadł B.K.S. Iyengar – współczesny mistrz hatha jogi.

Obrazek

Klasyczne asany, wymagają od jogina wielkiej zręczności i wypracowanych przez lata umiejętności. Do ich wykonywania, nie używa się żadnych przedmiotów wspomagających. Aby jednak móc dojść do takiego stopnia zaawansowania, trzeba długotrwałego wysiłku i pracy nad własnym ciałem i umysłem. Czy w tym mogą pomóc współczesne akcesoria do jogi? Ludzie często decydują się na praktykę jogi ze względów zdrowotnych. Wielu rozpoczyna praktykę, borykając się z chorobą lub dokuczliwym schorzeniem. W sytuacji osłabienia organizmu, procesie jego regeneracji lub gdy zdolność ruchów jest ograniczona, akcesoria do jogi wspomagają w praktyce i pomagają w przywróceniu dobrej formy. W początkowym etapie praktyki, pomoc takich przedmiotów może być niedoprzecenienia.

U większość ludzi, zaczynających swoją przygodę z jogą, występują ograniczenia ruchowe. Jest to normalne, że mięśnie zastają się i są mało elastyczne, jeżeli do tej pory nie gimnastykowało się ciała. Nawet jeśli biegasz lub jeździsz na rowerze, to nie pracujesz ze wszystkimi mięśniami. Dlatego, aby bezpiecznie i stopniowo aktywizować każdą komórkę ciała, możesz korzystać ze współczesnych „udogodnień”.

Do najpopularniejszych akcesoriów do praktyki jogi należą:

- maty,
- wałki do jogi,
- bolstery (duże wałki),
- paski,
- klocki,
- pianki,
- linki,
- krzesła

Obrazek

Obrazek

ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Bez problemu można się w nie zaopatrzyć w sklepach internetowych
www.sklep.joga-joga.pl


Pokonaj stres razem z jogą!

W szkole, w pracy, w podróży - każdego dnia jesteśmy narażeni na stres. Wydaje się, że czyha na nas niemal wszędzie! Jeżeli co jakiś czas zdarza ci się odczuwać w sytuacjach dla ciebie trudnych, stan napięcia i pobudzenia, dostarczasz swojemu układowi nerwowemu mnóstwo „wrażeń”, z którymi musi sobie poradzić. Jaka będzie jego kondycja, jeżeli aplikujesz mu potężne dawki emocji każdego dnia? Jak sądzisz, po ilu latach intensywnego życia, twoja tarcza antystresowa odmówi ci posłuszeństwa? Wszystko zależy od ciebie. Skoro nie sposób uniknąć sytuacji stresowych, to pozostaje nauczyć się sobie z nimi radzić. W jaki sposób?

Obrazek

Jak dbać o układ nerwowy, aby mógł lepiej radzić sobie z intensywnymi stanami emocjonalnymi?

Czy jesteśmy w stanie ukoić nerwy i wzmocnić swoją psychiczną odporność w ciągu dwutygodniowego urlopu? Wypoczynek z pewnością dodaje energii, ale żeby elektrownia każdego dnia dostarczała ciepła, trzeba regularnej pracy wielu ludzi. Dlatego, aby nasz układ nerwowy mógł codziennie radzić sobie z bombardującymi go bodźcami, nie wystarczy zwolnić obroty na parę dni. Codziennie trzeba znaleźć choćby chwilę na relaks dla ciała i umysłu. I tu z pomocą przychodzi hatha joga. Choć pozornie może wydawać się, że główną rolę gra w niej ciało, to bez koncentracji na jego ruchach nie odczulibyśmy różnicy między jogą a gimnastyką. Czy takie skupienie może być relaksem dla umysłu skoro wymaga od niego aktywności? Kierując uwagę na określone partie ciała jesteśmy świadomi swojej cielesności i w związku z tym, możemy lepiej nad nią zapanować. Poza tym, koncentracja na przyjmowanej pozycji, odciąża umysł od gonitwy myśli.

Obrazek

Ćwicząc jogę, praktykujemy świadomy relaks – uczymy się odpoczynku poprzez pracę ciała i umysłu.

Nie bez powodu pozycje hatha jogi zalecają swoim pacjentom terapeuci w walce ze stresem i jego skutkami. U wielu osób, które borykają się ze stresem można zaobserwować drżenie rąk, napięcie na twarzy, czerwienienie się, nerwowe i chaotyczne ruchy oraz łamiący się głos. Dlaczego nie jesteśmy w stanie zapanować nad swoimi reakcjami? Nad stabilnością naszych odruchów trzyma pieczę ośrodkowy i obwodowy układ nerwowy. Pierwszy z nich jest odpowiedzialny za wewnętrzne stany organizmu, emocje, motywacje i ruchy. Układ obwodowy jest z kolei współtworzony przez układ somatyczny – odpowiedzialny za kontakt ze środowiskiem zewnętrznym i reakcje na wszelkie zmiany, oraz układ wegetatywny (autonomiczny) – regulujący podstawowe czynności życiowe organizmu, takie jak: oddychanie, trawienie, krążenie krwi, funkcjonowanie narządów wewnętrznych. Następnie na układ wegetatywny składa się układ sympatyczny – kreujący reakcje organizmu w sytuacjach zagrożenia i parasympatyczny – magazynujący i koncentrujący energię. W normalnych warunkach, układ sympatyczny uzupełnia się z parasympatycznym. W chwili stresu dominuje jednak układ sympatyczny, odwrotnie w czasie relaksu wiedzie prym parasympatyczny.

„Dzięki jodze człowiek osiąga świadomą kontrolę nad autonomicznym systemem nerwowym przez układ podwzgórzowo-limbiczny, który ustanawia równowagę pomiędzy sympatycznym i parasympatycznym systemem nerwowym” (prof. Ravi Javalgekar). Co to oznacza dla każdego adepta jogi? W czasie wykonywania asan, organizm dąży do uzyskania stanu równowagi układu wegetatywnego. Zharmonizowany układ wegetatywny może utrzymywać optymalną homeostazę całego organizmu. W stanie owej wewnętrznej symbiozy jesteśmy zdecydowanie bardziej odporni na niekorzystne warunki, w związku z czym lepiej radzimy sobie w sytuacjach stresogennych.


Kilka słów wstępu o hatha jodze.

Hatha joga jest obecnie najpopularniejszą ścieżką jogi praktykowaną w kulturze Zachodu. Ćwiczą ją dzieci, dorośli i starsi, o różnej narodowości, stanie majątkowym i wierze. Elementy tej praktyki można odnaleźć w wielu dziedzinach m.in. w fizjoterapii, technikach relaksacyjnych, w korekcji kręgosłupa, gimnastyce czy aerobiku.

Co oznacza sama nazwa?


Nazwa hatha spaja w sobie dwie cząstki znaczeniowe:
energię słoneczną naszego ciała Ha
energię księżycową - lunarną tha
W połączeniu, daje nam to rodzaj jogi, dla którego priorytetem jest dążenie do osiągnięcia równowagi między dwoma przeciwstawnymi sobie pokładami energii. Celem hatha jogi jest zatem odnalezienie i pielęgnowanie harmonii ciała i umysłu. Hatha jogę można nazywać także „jogą techniki” ze względu na wykorzystywanie w niej metod angażujących umysł, ciało, oddech i zmysły. Stosowanie owych technik ma na celu rozwój świadomości, który dostępny jest dla każdego.

dsc_0348.jpg

Dawniej joginów, którzy praktykowali hatha jogę, charakteryzował ascetyczny tryb życia. Tradycyjna hatha joga skupiała w sobie trzy założenia:
samodyscyplinę – tapas,
studiowanie własnej natury – svadhyaya,
poddanie się Bogu – Ishvara prandidhana.

Współcześnie hatha joga to przede wszystkim asana i pranajama.
Najogólniej rzecz ujmując, asana to postawa, pozycja. Jest częścią całego systemu jogi, ale stosuje się ją w wielu rozmaitych terapiach i formach rekreacji ruchowej. Pranajama natomiast polega na kontroli oddechu. Dzięki umiejętnej dystrybucji energii pobieranej w procesie oddychania, każda komórka ciała może zostać odżywiona. Jako, że umysł pozostaje w bezustannej relacji z oddechem, poprzez pranajamę można na niego korzystnie wpływać.


Sekwencja w praktyce jogi.


Ćwicząc pod okiem nauczyciela nie musimy się zastanawiać w jakiej kolejności wykonywać asany, ponieważ wyręcza nas w tym nauczyciel, który kieruje zajęciami. Problem pojawia się gdy zaczynamy samodzielną praktykę. Wątpliwości te towarzyszą wielu usamodzielniającym się adeptom. Nie jest to jednak powód do zmartwień, a co gorsza do rezygnacji z samodzielnej praktyki! Jak podjąć to wyzwanie i cieszyć się samodzielnością?

Po pierwsze uświadom sobie, że nie musisz wszystkiego wiedzieć, a szczególnie na początkowym etapie kiedy wszystko jest jeszcze nowe i nieprzyswojone. Zwłaszcza jeżeli chodzi o tak wielką umiejętność jaką jest sekwencja. Pełni ona rolę kluczową, a jej poprawność jest niezmiernie istotna.

Wobec tego, absurdem wydaje się oczekiwanie od siebie ambitnych sekwencji, ledwo co po rozpoczęciu samodzielnej praktyki. Poza własną praktyką i nabywanym z każdym ćwiczeniem doświadczeniem, można wyróżnić kilka kluczowych zagadnień – wskazówek pomocnych przy nabywaniu tej umiejętność:

  • Trzeba wiedzieć jaki jest cel praktyki asan – czyli osiągnięcie  i utrzymanie zdrowia zarówno kondycji ciała jak i umysłu.

  • Trzeba być świadomym nad czym się pracuje w danym czasie i w konkretnej praktyce np. dziś czujesz, że twoje ciało jest sztywne lub słabe więc pracujesz nad tym aby je rozluźnić lub doenrgetyzować. Zdiagnozuj, która część ciała jest sztywna lub najbardziej osłabiona i poświęć jej szczególną uwagę. Im więcej będziesz wiedział/wiedziała o sobie i swoim ciele, tym łatwiej będzie ci dobierać asany do własnych potrzeb. Sekwencja, aby była twojego „autorstwa”, musi być zindywidualizowana tzn. dobrana do osobistych celów i dążeń.

  • Nie zaczynaj od trudnych asan! Do nich trzeba odpowiednio przygotować ciało pozycjami, które stopniowo rozluźnią mięśnie i ułatwią wykonywanie najtrudniejszych. Przykładowo, zanim przystąpisz do asan intensywnie rozciągających nogi i biodra, najpierw rozgrzej ciało w łatwiejszych, bardziej ogólnych pozycjach.

  • Ćwicząc intensywnie nie zapominaj o przechodzeniu, w danym momencie, do asan łagodniejszych, tonizujących.

  • Sesję zakańczaj z wyciszonym umysłem i rozluźnionym ciałem.

  • Nie spiesz się!

  • Niech twoja sekwencja nie będzie chaotyczna tylko racjonalnie przemyślana.

  • Nie bój się popełniać błędów tylko ucz się na nich.

  • Na koniec praktyki zawsze kładź się w savasanie na 5 – 15 min.

Ustalając własne sekwencje musimy zaufać sobie, swojej wiedzy i wyczuciu. Nauczyciel może jedynie dać wskazówki na co należy zwrócić szczególną uwagę w komponowaniu sesji, nauczyć teorii i pomóc oswoić się adeptowi z jego własną chronologią pozycji. Chciałoby się powiedzieć, że w tym aspekcie każdy jest kowalem swojego losu.

 




Jak ćwiczyć?
Część VI

Pamięć

To dzięki niej możemy rozwijać swoją praktykę. Im więcej wskazówek zapamięta nasz umysł, tym łatwiej będzie nam czynić postępy. Asany wymagają od jogina nie tylko sprawności fizycznej ale również umysłowej. A silny umysł to także dobra pamięć. Co robić aby szybko chłonęła wiedzę?


Jeśli jesteś wzrokowcem to najlepiej przyswajasz informacje wykorzystując zmysł wzroku. Jeżeli więc nie możesz zapamiętać kolejnych sekwencji pomocne będą ci wszelkie obrazy. Ćwicząc w grupie po prostu obserwuj ruchy nauczyciela. Jeśli praktykujesz sama/sam to ćwicz razem z filmem czy nagraniem DVD, lub przed ćwiczeniem przejrzyj książkę z pozycjami. Będąc słuchowcem, największą uwagę podczas zajęć skupiaj na poleceniach wydawane przez prowadzącego. Samodzielnie natomiast ćwicz z nagraniami. Jeśli jesteś kinestetykiem bez problemów powinieneś zapamiętać i opanować każdą pozycję, ponieważ twoja pamięć utrwala szczególnie ruchy i kojarzy z nimi informacje.


Są ludzie potrafiący skoncentrować się tylko na przekazie wizualnym lub dźwiękowym. Inni mają tak podzielną uwagę, że będą w stanie przyswajać informacje z kilku kanałów komunikacyjnych jednocześnie. W jodze kwestia zapamiętywania wydaje się być umiejętnością naturalną. Jeśli jednak jest ci trudno zapamiętać następujące po sobie asany, których kolejność rzecz jasna nie może być przypadkowa, nie martw się! - w miarę systematycznego ćwiczenia, umysł i ciało „zaprogramują” sobie schemat praktyki, a czynności staną się odruchowe (ale nie nieświadome!).

Ile czasu najlepiej trwać w asanie?


W jodze nie należy wykonywać niczego na siłę! Również odnosi sie to do czasu trwania w pozycji, który nie jest narzucony odgórnie, za wyjątkiem zajęć z nauczycielem, na którego wyczucie musimy się zdać. Ile sekund czy minut pozostawać w pozycji, to kwestia indywidualna każdego adepta. Na początku z pewnością czas ten będzie krótki. W miarę rozwijania swoich umiejętności staraj się jednak wydłużać chwile spędzone w asanie. Jest to bardzo istotne dla pracy układu nerwowego  i relaksu, który z każdą chwilą „zatrzymania” bardziej się pogłębia. Wzmacnia się nie tylko układ nerwowy ale cały organizm, który po tak aktywnej praktyce będzie odprężony i wypoczęty. Kiedy ćwiczysz  sam, zdajesz się na własna wrażliwość i tylko od ciebie zależy ile czasu poświęcisz na trwanie w poszczególnych asanach.


Być może nawet nie zauważysz, że z biegiem czasu samoistnie wydłużasz ten moment. Są to postępy, które kiedyś stają jednak w miejscu. Kiedy już zdamy sobie z tego sprawę, świadomie i konsekwentnie możemy zabrać się do pracy nad „trwaniem”, ponieważ przynosi ono najlepsze efekty.       

Jak ćwiczyć?
Część V


Precyzja

Jest kluczem do doskonałość w asanach. Dokładność w każdym ruchu pozwala rozwijać umiejętności jogina, zarówno fizyczne takie jak gibkość, elastyczność, jak i rozwijać horyzonty umysłu, który uczy się pokonywać bariery cielesne.
Każdy ruch postaraj się wykonywać tak precyzyjnie, jak tylko potrafisz i na ile pozwalają ci twoje aktualne umiejętności. Dokładność w jodze jest procesem nieskończonym, powinna się zwiększać wraz z pogłębianiem wiedzy. Jeżeli w pozycji jest coś co można wykonać lepiej i poprawniej należy podjąć się tego wyzwania. Precyzja musi być świadoma, ponieważ dopiero wtedy pozwala zrozumieć asany. Wykonanie każdej pozycji składa się z trzech elementów:


Dojście do pozycji

Dojście do właściwej pozycji powinno być uważne i świadome. Nie popadaj w automatyzm pomimo wprawy. Przez każdą fazę asany przechodź aktywnie a nie mechanicznie. Wejście w pozycje może rzutować na całe trwanie w asanie, dlatego nie można go lekceważyć.


Trwanie w pozycji

Jest najważniejszym etapem utożsamianym zwykle z samą asaną. Pomimo wrażenia nieruchomości, które odnosi się obserwując z zewnątrz asanę, wewnętrznie pozycja jest bardzo dynamiczna. Trwaj stabilnie nie wykonując żadnych zdecydowanych ruchów, ale jednocześnie panuj nad swoim ciałem. Trwanie w pozycji wymaga ciągłej korekty.


Wyjście z pozycji

Nie należy lekceważyć tego finalnego etapu. Większość praktykujących nie przywiązuje do nie go należnej mu uwagi, podczas gdy niestaranne wyjście z pozycji może zaprzepaścić całkowicie efekt. Zarówno wchodząc, trwając w pozycji jak i z niej wychodząc dąż do tego aby ruchy były jak najdokładniejsze. Cały proces wykonywania asany powinien przebiegać świadomie.


Wrażliwość

Dochodząc do pozycji podobnie jak w niej trwając i z niej wychodząc nie powinieneś robić tego agresywnie. Zdecydowane ruchy pełne zapału nie są tym samym co mechaniczna praca mięśni. Kiedy osiągniesz pozycję, trwaj w niej nieruchomo i wprowadzaj potrzebne zmiany ale tylko dopóki jesteś w stanie pogodzić to z wrażliwością. Podwyższanie sobie poprzeczki i zmuszanie ciała do zbędnego wysiłku jest autoagresją i to w dodatku bezcelową. Korygując swoje ruchy obserwuj jak to, co robisz ma wpływ na całe twoje ciało. Nigdy nie jest tak że zmieniając coś w asanie wpływamy tylko na jedno miejsce – drobne korekty mogą działać również na miejsca bardzo odległe. Jest to trudne zadanie zwłaszcza dla początkującego adepta jogi ale tak naprawdę każdy sam bierze odpowiedzialność za siebie. Każdy praktykujący stoi na straż własnej wrażliwości.

Jak ćwiczyć?
Część IV

Svadhyaya – czyli nauka

Adept jogi powinien studiować wszystko co pomoże mu w rozwoju i umacnianiu świadomości. Mając na myśli czerpanie wiedzy, nie należy ograniczać się tylko do studiowania mądrych ksiąg. Dookoła nas często dzieją się rzeczy, których znaczenia nie dostrzegamy. Badanie wszystkiego co nas otacza, próba wniknięcia w każdy, pozornie błahy element świata, przywołuje do rzeczywistości - do „tu i teraz”.
Także baczna analiza własnego ciała i stanu umysłu, możnaby powiedzieć – samobadanie, udoskonala człowieka. Svadhyayaye można przyrównać do kartezjańskiej sentencji - „Myślę, więc jestem”. Jedną z właściwości gatunku ludzkiego jest właśnie proces myślenia. Kiedy robisz coś mechanicznie, bez cienia zastanowienia, odbierasz sobie świadomość rzeczywistości.
Aktywny umysł, bezustanna nauka i otwartość na nią, to kluczowe umiejętności dla jogina.

Zapamiętaj: NIE ODRZUCAJ NICZEGO, CO MOŻE CIĘ WZBOGACIĆ!


Santosa – czyli zadowolenie

Stosując się do wcześniej wspomnianych wskazówek – tapasu, satyi, sauci i svadhyayi, można odkryć eliksir na problemy z psychiką. Stan głębokiego spokoju i poczucie duchowego spełnienia jest źródłem pełnego zadowolenia – santosy. Kiedy nauczysz się szanować tą dogodność i pielęgnować ją w sobie – będzie towarzyszyła ci nawet w zgiełku dnia powszedniego.
Zadowolenie nie przychodzi jednak z dnia na dzień, nie pojawia się od tak. Jest wynikiem wytrwałej pracy i świadomej postawy w praktyce jogi. Przez świadomą postawę należy rozumieć osobisty wkład w praktykę, respektowanie yam i niyam.
Tak jak w każdej dziedzinie życia, aby czerpać satysfakcję ze swoich działań musi poprzedzać je praca, i to w dodatku uczciwa.

Zapamiętaj: ZADOWOLENIE I WYZWOLENIE OSIĄGNIESZ UCZCIWĄ PRACĄ.

Jak ćwiczyć?
Część III


Tapas – czyli zapał.

Bez zapału, nie można oczekiwać postępu w praktyce hatha jogi. Pod pojęciem tym, mieści się również dyscyplina, wysiłek, wigor i konsekwencja. Aby praktyka asan mogła przynosić satysfakcję, a nie tylko relaks i odprężenie, nie może zabraknąć wewnętrznej motywacji. Bez tapasu ćwiczenie będzie bezowocne. W praktyce, to zagadnienie możemy wprowadzać poprzez regularne, optymalnie intensywne ćwiczenia. Na tym poziomie najbardziej pomocne mogą być wskazówki nauczyciela, które pomogą adeptowi stopniowo pokonywać jego ograniczenia umysłowe i cielesne.

Zapamiętaj: PRAKTYKA BEZ ZAPAŁU JEST BEZOWOCNA!!!


Sauca – czyli droga do czystości.

Poza ogólnym, abstrakcyjnym pojęciem czystości, istotne w codziennej praktyce są bardziej przyziemne kwestie. Sauce należy tu rozumieć, jako świadome utrzymywanie czystości, na każdym poziomie funkcjonowania człowieka. Mamy tu na myśli takie czynności jak:

- rozpoczynanie i kończenie praktyki (jeżeli była ona intensywna) krótkim prysznicem,
- uregulowanie wypróżniania (naturalnie, wypróżnianie powinno odbywać się rano), do praktyki należy przystępować po wypróżnieniu, nigdy przed!,
- nie można wstrzymywać naturalnych potrzeb (takich jak: potrzeba oddania moczu, wypróżnienia, ziewania i gazów).

Wykonując intensywną pracę podczas ćwiczeń, ciało oczyszcza się. Dlatego tak ważne jest, aby stworzyć ku temu najlepsze warunki. Jeżeli zbagatelizujemy powyższe zalecenia możemy na własną prośbę uszkodzić sobie ciało.

Zapamiętaj: NIE WSTRZYMUJ NATURALNYCH POTRZEB!


Satya – czyli prawda ponad wszystko.

Adept jogi jest nie tylko szczery w stosunku do innych ludzi, ale równie obiektywny co do własnej osoby. Nie można mówić prawdy ludziom i okłamywać równocześnie siebie samego. Byłoby to paradoksalne, i wykluczałoby ideał prawdy. W praktyce satya oznacza  dostrzeganie swoich wad. Przykładowo, jeżeli dostrzegamy w sobie cechy lenistwa nie uciekajmy od tego problemu, tyko stawmy mu czoła. Pamiętaj, że nie ma ludzi idealnych, i również ty masz prawo do niedoskonałości. Tu pomocnym okazuje się wspomniany wcześniej tapas, który pomaga oczyścić nie tylko ciało, ale i osobowość. Joga odrzuca negatywne emocje. Dlatego ćwicząc, pracujemy także nad wyzbyciem się gnuśności i poczucia winy.

Jak ćwiczyć? Zasad wykonywania asan ciąg dalszy.
Część II


Dieta

Sposób odżywiania odgrywa istotną rolę w praktyce hatha jogi. Znaczące są przede wszystkim pory posiłków. Jeżeli ćwiczysz rano, to najlepiej o pustym żołądku (śniadanie jedź dopiero po praktyce). Jeśli ćwiczysz po południu, pamiętaj aby od obfitego posiłku (lunchu, obiadu), upłynęło minimum 3 godziny. Czas trawienia pokarmów jest oczywiście specyficzny dla każdego organizmu. Jednak za najbardziej wskazany okres „odczekania” przyjmuje się czas 4-5 godzin. Licząc na postępy w praktyce hatha jogi powinieneś mieć na uwadze zmiany w swojej diecie. Jeżeli uważasz, że twój sposób odżywiania daleki jest od ideału, nie musisz nastawiać się na jego radykalną metamorfozę. W miarę regularnych ćwiczeń, organizm sam zacznie odrzucać niektóre pokarmy, a innych domagać się w większych proporcjach.


Dążenie do doskonałości

Doskonałość w aspekcie jogi nie oznacza zaspokajania ambicji. Za ideał w kontekście praktyki, przyjmuje się precyzyjne i uważne wykonywanie asan. Doskonałość to świadomość każdego ruchu ciała, uwaga skierowana na wszystko co dzieje się z tobą podczas ćwiczeń. Nie ma innej drogi do samorozwoju i postępów w praktyce, niż ścieżka dokładności. Staraj się wykonywać każdy zeskok, wyprost czy rozciągnięcie z jak największą precyzją. Można to sprowadzić do znanej każdemu formułki – „nie liczy się ilość tylko jakość”. Nie żałuj więc czasu, i każdej pozycji poświęcaj optymalną uwagę. Trzeba zaznaczyć, że dokładność powinna towarzyszyć zarówno początkującym jak i doświadczonym joginom. W jodze nie można „spocząć na laurach”, nawet po wielu latach praktyki nie można pozwolić sobie na chwilę nieuwagi. W przeciwnym razie utknie się w martwym punkcie i zahamuje dalszy rozwój praktyki.

Każda asana składa się z trzech etapów:

- dojścia do pozycji,
- właściwej pozycji,
- wyjścia z pozycji.

Wszystkie trzy etapy powinieneś za każdym razem przechodzić z optymalną świadomością. Począwszy od wejścia w pozycję, poprzez stabilne w niej trwanie, kończąc na wyjściu z asany. Obserwując joginów trwających w pozycjach, odnosi sie wrażenie nieruchomości. Każdy ćwiczący jednak wie, że pomimo stabilności postawy, jogin musi się wykazać wewnętrznym dynamizmem – na bieżąco korygować niedoskonałości i kontrolować każdą część swojego ciała. Jeśli nie będziesz lekceważył żadnej z faz i równomiernie rozkładał nań uwagę, będzie ci łatwiej dochodzić do doskonałości w każdej pozycji.
 

Jak ćwiczyć? Czyli zasady wykonywania asan.
Część I


Wykonując asanę staraj się skupiać uwagę na samym sposobie jej wykonywania.

O tej radzie powinniśmy pamiętać za każdym razem kiedy rozkładamy matę do ćwiczeń. W asanie najistotniejszy jest sposób jej wykonania, świadomość każdej części ciała, koncentracja na każdej komórce i redukcja każdego, nawet najmniejszego napięcia. Precyzja w asanach pozwala rozwijać sprawność ciała, a ruchy zbliża do doskonałości. Jest to jednak długotrwały proces i wymaga przede wszystkim systematyczności w praktyce. Co jeszcze jest szczególnie ważne w praktyce hatha jogi?


Miejsce – czyli gdzie ćwiczyć?

Ćwicząc w domu, najlepiej wydzielić sobie specjalny kącik albo osobne pomieszczenie do praktyki (wersja dla posiadaczy niezagospodarowanej przestrzeni). Jeśli masz niewielkie pole manewru, zawsze możesz pokusić się o małe przemeblowanie i przestawiać wadzące meble na czas ćwiczeń. Bez względu na to, czy będą to twoje 2 metry kwadratowe, czy sala gimnastyczna, pomieszczenie powinno być dobrze przewietrzone (ale nie wychłodzone), posprzątane i stwarzające warunki do spokojnego skupienia.


Pora – czyli kiedy ćwiczyć?

Przede wszystkim nie ćwicz po intensywnym wysiłku fizycznym i po długim pobycie na słońcu! Co do pory dnia, zdecydowanie najlepszym czasem jest poranek między 6:00 a 10:00 (czas kapha). Wówczas dostarczymy organizmowi energii na cały dzień. Dobrą porą może być także popołudnie od 14:00 do 18:00 (czas vata). Co prawda po południu łatwiej jest wykonywać asany, lecz mamy wtedy znacznie mniej energii. Jeśli nie możemy ćwiczyć rano ani popołudniu, pozostaje nam praktyka wieczorna. Tą jednak trzeba szczególnie skrupulatnie zaplanować, tak aby zbytnio nie pobudzała organizmu na noc.


Strój – czyli w czym ćwiczyć?

W jodze zawsze na topie jest wykonane z naturalnych materiałów wdzianko. Powinno być lekkie, przewiewne, dobrze dopasowane do ciała lecz nie krępujące ruchów. Jogę ćwiczymy boso i najlepiej z odsłoniętymi kostkami, kolanami, barkami i ramionami. Ciężko jest znaleźć naprawdę dobry strój do jogi. Najwygodniejszym „modelem” wydają się więc legginsy bądź krótkie spodenki, i koszulka na ramiączkach lub t-shirt.








Energetyczna struktura człowieka według jogi.

Część I

Z biologii i fizjologii wiemy, że ludzkie ciało składa się z komórek. Za powłokę, która oddziela nas od świata zewnętrznego uznajemy skórę. Joga, poza warstwą naskórka i tkanek dostrzega w człowieku nie jedno, a trzy ciała i pięć powłok, skupiających w sobie czakry. Brzmi nieco enigmatycznie? Czas zatem na uchylenie rąbka tajemnicy.

Trzy ciała według założeń jogi to:

Ciało fizyczne
karya sharira

Jak sama nazwa wskazuje, jest to ciało fizyczne, które odżywiamy za pomocą przyjmowania pokarmu. Właśnie ono nadaje człowiekowi materialną strukturę – bazę egzystencjalną. Poczucie tożsamości z własnym ciałem i ego, to najważniejsze wartości ciała fizycznego. Jest również ciałem najbardziej podatnym na zmysłowe doświadczenia.


Ciało subtelne

sukshma sharira
Bywa nazywane również ciałem astralnym. Główną rolę odgrywa w nim umysł. Ciało subtelne tworzą nasze najbardziej uczuciowe sfery, a więc emocje, myśli i wrażenia.


Ciało przyczynowe
karana sharira
Przedstawicielem tegoż z kolei ciała jest atman – dusza. Symbolem i cechą charakterystyczną tej sfery, jest światło.


Scharakteryzowane wyżej ciała, tworzą z kolei pięć powłok:


Powłoka anatomiczna
annamaya kosha
Tę powłokę mamy okazję kształtować praktyką asan. Spełnia bardzo istotną rolę – podtrzymuje cielesną egzystencję.


Powłoka praniczna
siły życiowej – pranamaya kosha
Można kształtować ją za pomocą pranajamy – odpowiedniego oddechu. Jej funkcją jest energetyzowanie ciała i umysłu.


Powłoka psychologiczna
umysłowa - manomaya kosha
Można oddziaływać na nią za pomocą medytacji. Odpowiada za wrażenia zmysłowe.


Powłoka intelektualna

vijnamaya kosha
Kształtować można ją poprzez studiowanie wartościowych lektur i pism. Powłoka ta odpowiada za wnioskowanie, rozróżnianie i osądzanie.


Powłoka szczęśliwości
anandamaya kosha
Jej „kondycja” zależy od funkcjonowania wszystkich pozostałych powłok. Jeżeli będą one sprawnie działały we wzajemnej integracji i równowadze to realizował się będzie najważniejszy punk tej powłoki – człowiek będzie zdolny do odczuwania bezwarunkowej miłości, wiary, wyostrzy intuicyjne myślenie.


Jak osiągnąć równowagę energetyczną?

Podobnie jak zdrowie, równowagę energetyczną można osiągnąć w skutek sprawnego funkcjonowania wszystkich struktur ciała i ich nienagannej współpracy. Kiedy boli nas gardło czy ząb, dyskomfort przenosi się na cały organizm. Wówczas, pomimo stanu zapalnego ulokowanego w konkretnym miejscu, odczuwamy ogólne osłabienie. Analogicznie dzieje się w sferze energetycznej. Kiedy mamy problemy z powłoką anatomiczną bądź inną, trudno wymagać aby dobrze się miały pozostałe.



Energetyczna struktura człowieka według jogi.
Część II

Aby uzyskać pełen obraz energetycznej struktury ludzkiego organizmu, do opisanych w części pierwszej trzech ciał i pięciu powłok, trzeba dodać jeszcze siedem czakr. Są one głównymi centrami energetycznymi w organizmie. Pomimo iż są pozbawione materialnego charakteru, doskonale synchronizują się z autonomicznym układem nerwowy. Dzięki tej relacji, poprawna praca czakr wpływa na właściwe funkcjonowanie układu nerwowego, hormonalnego i narządów wewnętrznych.

Czakra oznacza koło. W obszarze naszego organizmu można wyróżnić siedem takich kręgów, które są kompatybilne z poszczególnymi powłokami:

Muladhara chakra
Stanowi źródło dla powłoki anatomicznej.
Lokalizuje się ją w dnie miednicy (pomiędzy genitaliami a odbytem). Jej aktywność wiąże się z odżywianiem ciała, absorpcją i eliminacją produktów przemiany materii.
Jej główną funkcją jest kontrola sił życiowych i energii seksualnej.

Svadhisthana chakra
Jest częścią powłoki pranicznej.
Lokalizuje się ją powyżej organów rozrodczych i poniżej pępka. Powiązana jest z  funkcjonowaniem jelita grubego, macicy, prostaty, pochwy i innych narządów w tej okolicy.
Odpowiada za stan wolności od chorób.

Manipura chakra
Z svadhisthana chakra współtworzy powłokę praniczną.
Lokalizuje się ją powyżej pępka. Jej aktywność wiąże się z funkcjonowaniem żołądka i innych organów trawiennych. Odpowiada za proces trawienia.

Anahata chakra
Współdziała z powłoką psychologiczną.
Umiejscowiona jest w okolicy serca. Jej aktywność wiąże się z sersem oraz płucami.
Inaczej nazywana czarką miłości. Poprzez nią odczuwamy miłość i empatię z wszystkimi istotami żywymi.

Visshuddha chakra
Pozostaje w relacji z powłoką intelektualną.
Lokalizuje się ją w rejonie gardła. Powiązana jest  z funkcjonowaniem tarczycy. Odpowiada za kontrole mowy i jej przejrzystość.

Ajna chakra
Jest częścią powłoki szczęśliwości
Nazywana także trzecim okiem. Poprzez aktywność tej czakry, człowiek doświadcza stanu błogości. Kiedy jest otwarta potrafimy w pełni wykorzystywać swoje intuicyjne myślenie i postrzeganie pozazmysłowe (m.in. widzenie aury).

Sahasrara chakra
Jest związana z duchowością. W momencie pełnego otwarcia tej czakry, można wejść w stan samadhi i poczuć wyzwolenie. Jest to możliwe dopiero wówczas kiedy pozostałe czakry także są całkowicie otwarte.

Przedstawione wyżej czakry zostały jedynie pokrótce scharakteryzowane, a w rzeczywistości są zagadnieniem o wile bardziej złożonym. Cała energetyczna struktura człowieka, to niebagatelny obszar do studiowania tegoż tematu. Bez względu na stopień „wtajemniczenia”, najważniejsza powinna być świadomość energetycznego potencjału, który posiada każdy z nas. Wystarczy się tylko na niego otworzyć.


Ajurweda - hinduska droga do zdrowia.

Ziemia, woda, ogień, powietrze i przestrzeń - pokłady tych właśnie energii drzemią, wg Ajurwedy, w ciele każdego z nas oraz w całym fizycznym wszechświecie. Co kryje się pod tą tajemniczą nazwą? Do czego oraz komu może służyć w czasach wiecznej gonitwy indyjska medycyna?

Z połączenia ayur - życia i veda - wiedzy, powstała 5500 lat temu indyjska nauka wiedzy o życiu codziennym. Życiu traktowanym w kategoriach wewnętrznej harmonii, do której osiągnięcia niezbędne jest przede wszystkim prowadzenie zdrowego stylu egzystencji. Któż z nas nie marzy o takiej właśnie równowadze? Dzięki praktykom tej naturalnej medycyny możemy zadbać o stan naszego zdrowia, na który składa się szereg czynników. Według fundamentalnej zasady ajurwedy, człowiek - swoisty mikrokosmos będąc w stałej relacji z makrokosmosem skupia w sobie wszechświat. A ten jak widomo to nieustanny przepływ między materią a energią. W oparciu o naturalną, wrodzoną odporność oraz cechy człowieka dobiera się dietę, ćwiczenia i preparaty (sporządzane głównie na bazie ziół).
Kiedy nękają cię problemy zdrowotne jest to sygnał dominacji jednego z elementów, które wchodzą w skład twojej psychofizycznej całości. Każdy z nas jest specyficzną osobowością, które można scharakteryzować następująco:

konstrukcja typu vata - złożona z wiatru i przestrzeni, wyróżnia ludzi pełnych energii, aktywnych i zmiennych. Najczęściej są oni wysocy i szczupli. Problemy z układem nerwowym, bóle lędźwiowo - krzyżowe oraz choroby stawów - to ich największe udręki.

Typ pitta - czyli ogień i woda, warunkuje takie cechy jak skłonność do wybuchowości, agresji, efektywności w działaniu oraz problemów dermatologicznych i trawiennych. Wizualnie to człowiek o przeciętnym wzroście i unormowanej wadze ciała.

Kapha - woda i ziemia, to ludzie na których można polegać, konsekwentni i mało aktywni co powoduje u nich tendencje do nadwagi, zapalenia zatok, migdałków, oskrzeli i płuc.

Zgodnie z zasadą lepiej zapobiegać niż leczyć, metody ajurwedy skutecznie przeciwdziałają zagrożeniom dla naszego zdrowia. Potrafią wykryć chorobę już we wczesnym stadium jej rozwoju, dzięki czemu można ją skuteczniej leczyć (co istotne zwłaszcza w przypadku nowotworów). Ta hinduska tradycja jest pomocna w leczeniu chorób naczyniowo - sercowych, żołądkowo - jelitowych, mięśniowo szkieletowych (skraca czas rekonwalescencji) jak również chorób neurologicznych, zaburzeń psychosomatycznych i umysłowych.

Ajurweda, jako nauka o życiu codziennym, łączy się z jogą - nauką zjednoczenia. Obydwie dyscypliny wzajemnie się uzupełniają i wzmacniają w swoich działaniach. Są również jednomyślne w aspekcie równowagi, na której stan może wpływać wszystko co widzimy, myślimy, czujemy, mówimy, robimy i jemy. Czynniki zewnętrzne nie odpowiadają jednak za nasze zdrowie. To poczucie zrównoważonej świadomości warunkuje stan zdrowia. Dopiero kiedy uświadomimy sobie, że to umysł wywiera największy wpływ na nasze ciało będziemy mogli, poprzez codzienną praktykę, wpływać na choroby i kształtować nasze zdrowie. Wiedza i techniki ajurwedy stosowane w połączeniu z jogą, utrzymują ciało w dobrej kondycji i formie. Taki stan harmonii pozwala z kolei skierować się ku duszy i zjednoczyć z nią. Kidy dojdziemy do takiego poziomu wewnętrznej synchronii będziemy mogli sami panować nad zaburzeniami, które wywołują choroby i przyspieszają proces starzenia się.

Badania przeprowadzone w USA, potwierdzające skuteczność działania tego rodzaju medycyny oraz uznanie jej przydatności przez WHO (Światową Organizację Zdrowia), dają zielone światło dla tych wszystkich, którzy zdrowie i równowagę stawiają na piedestale.



Ajurweda – medycyna, styl życia.

Według Ajurwedy to człowiek sam jest odpowiedzialny za swoje zdrowie. Odpowiedzialność zatem spoczywa na nas również za stan choroby, traktowanej przez tą medycynę jako zaburzenie energii. Ajurweda to jednak nie tylko sztuka uzdrawiania za pomocą ziół czy zabiegów, to także określony styl życia, który wprowadza do codzienności harmonię.

Vata, kapha, pitta. Jak już wiemy każdej z tych trzech dosh są przypisane określone cechy i skłonności do pewnych dolegliwości. Jak się przed nimi ustrzec lub pozbyć się już dokuczających chorób? Kluczem do uzdrowienia, podobnie jak w medycynie konwencjonalnej jest właściwa diagnoza i dobór odpowiedniej terapii. Proces analizy stanu zdrowia pacjenta jest jednak bardzo wszechstronny i dokładny. Na wstępie, lekarz musi określić jakim typem doshy jest pacjent. Aby tego dokonać obserwuje jego fizjologię i psychikę. Wykorzystuje przy tym klasyczne sposoby: mierzy puls, obserwuje język, oczy, paznokcie i wargi, bada mocz i kał, wsłuchuje się w głos i mowę, obserwuje chód, wypytuje o nawyki żywieniowe i styl życia. Stara się również uzyskać jasny obraz relacji w jakich pozostaje pacjent z otoczeniem i osobami bliskimi. Przykładowo, jeżeli jesteśmy typem vata, charakterystyczne dla nas dolegliwości mogą pojawiać się z powodu wzmożonego wysiłku fizycznego i mocnych przeżyć psychicznych, braku odpowiedniej dawki snu i odpoczynku. Kapha z kolei źle reaguje na brak aktywności ruchowej, nadmiar pożywienia i snu. Na pittę niekorzystnie oddziaływują silne emocje, nadmiar ciepła zarówno w organizmie jak i w otoczeniu.

Pomocny przy wykryciu schorzenia okazuje się również zapach. Woń, którą wydziela organizm i zapach dający się odczuć w stałym miejscu bytowania pacjenta, może świadczyć o konkretnych problemach zdrowotnych. I tak np. po zapachu spalenizny możne poznać zaburzenia serca i jelita cienkiego; zapach zgnilizny zwiastuje problemy z nerkami i pęcherzem moczowym; aromatyczna woń oznacza zaburzenia pracy żołądka i trzustki; zapach cuchnący wydziela się przy chorobach jelita grubego, płuc i oskrzeli; wyczuwając skisłość – zjełczałość możemy mieć do czynienia z dolegliwościami woreczka żółciowego i wątroby.


Niezależnie od tego jaka energia w nas dominuje, istotna jest prawidłowo dobrana dieta. Podobnie jak nią, indywidualnie dobiera się zestawy ćwiczeń (dla ciała i ducha), zabiegi i kuracje, oraz zaleca się powstrzymywania określonych zachowań i panowania nad niektórymi reakcjami emocjonalnymi. Ważnym elementem jest również dotarcie do sedna problemu – źródła dolegliwości. Klasyfikuje się je wg odpowiednich kategorii, u podstaw których mogą leżeć przyczyny:

- dziedziczne (nazywane karmicznymi),
- urazowe,
- choroby przewlekle lub ostre,
- nawykowe, w tym uzależnienia i nałogi,
- klimatyczne,
- żywieniowe,
- związane z wiekiem,
- związane z metabolizmem,
- dolegliwości o podłożu psychologicznym i emocjonalnym,
- związane ze stylem życia,
- działania sił wyższych, ponadnaturalnych.

Poznanie genezy dolegliwości umożliwia następnie nazwanie z jakiego rodzaju chorobą mamy do czynienia. Ajurweda wyróżnia ich pięć:

1. zaburzenia zwykłe i nieznaczne dolegliwości,
2. choroby dziedziczne (wady i ułomności),
3. choroby dające sygnał o prowadzeniu złego stylu życia,
4. choroby będące następstwem niewłaściwej egzystencji,
5. choroby śmiertelne.

Adekwatnie do rodzaju choroby dobiera się sposób leczenia spośród pięciu rodzajów terapii. Należą do nich:


• aromaterapia – leczenie zapachem,
• smakoterapia – leczenie smakiem,
• dotykoterapia – leczenie dotykiem, akupresurą, masażem,
• dźwiękoterapia – leczenie dźwiękiem i muzyką,
• chromoterapia – leczenie kolorami.

Niemniej ważną rolę w tej medycynie odgrywa ziołolecznictwo i joga. Prawidłowo dobrane ze sobą zioła wspomagają leczenie wszelkich dolegliwości. Stosuje się je w rozmaity sposób – pijąc napary, wdychając ich moc podczas inhalacji, bądź wchłaniając przez skórę za pośrednictwem masaży. Ćwiczenia jogi są niezastąpione w nauce prawidłowego oddechu i zachowania wewnętrznej równowagi. Korzystanie z mądrości tej nauki uzyskuje swoją pełnię, dopiero w codziennym jej kultywowaniu. Co oznacza to w praktyce? Przede wszystkim prowadzenie trybu życia w zgodzie ze swoją doshą i odżywianie się według właściwie dobranej diety. Styl życia w zgodzie z Ajurwedą to także dbanie o harmonię na wszystkich poziomach naszej egzystencji.

All rights reserved. Copyright © 2007 www.wakacje-joga.pl
hr